Sztuczki Andrzeja Jakimowskiego przekonały mnie do polskiego kina...
fot.Lesiu Naprawdę. W piątek uświadomiłam sobie że festiwal dobiega końca a ja tak naprawdę niewiele widziałam... Więc telefon do przyjaciela i nadrabiamy... Załapałam się na jeszcze kolejny blok konkursu etiud, oraz dwa filmiki niezależne po których spotkanie z twórcami (fantastyczna sprawa kiedy można to troszeczkę poznać od kuchni i dowiedzieć się że np. młody reżyser, uczeń szkoły filmowej, nakręcił film po to żeby "zapchać teczkę") potem krótka przerwa i wspomniany film konkursowy. Kupujemy bilety i ustawiamy się w sporą już kolejkę pod salą. Trochę to trwa- więc mamy chwilę na rozkoszowanie się Kinową (tak, przez wielkie K!) atmosferą, wypatrywanie polskich gwiazd i gwiazdeczek (a można ich tam było trochę spotkać) i obserwowanie wzrastającej kolejki (znak, że film musi być dobry; na Winie truskawkowym kolejka była mniejsza, powinno mi to było dać do myślenia). Fala ruszyła.. jakoś się udało. Miejsca niezłe, wprawdzie z boku, ale niektórzy siedzą na schodach (uroki systemu bez numerowania miejsc... na szczęście tylko w czasie festiwali). Ciągle ten kinowy klimat... Cieszę się, że przyszłam. Film był po prostu magiczny. Historia chłopca który różnymi fantami i sztuczkami próbuje przekupić los i sprawić by powrócił ojciec który opuścił rodzinę lata temu urzekła mnie do tego stopnia że nie wyobrażałam sobie innego werdyktu jury... I już nazajutrz wiedziałam że się udało; film zdobył Złote Lwy dla najlepszego filmu. Potem wiele wyróżnień i nagród dla różnych filmów- dla Jerzego Stuhra za scenografię (Korowód), dla Łukasza Palkowskiego za najlepszy debiut (Rezerwat), dla Roberta Więckiewicza jako najlepszego aktora pierwszoplanowego (Wszystko będzie dobrze oraz Świadek koronny), dla pani Danuty Szaflarskiej której wiek (92 lata) nie przeszkadza prezentować aktorskiej klasy jako najlepszej aktorki pierwszoplanowej (Pora umierać, dostał także Złotego klakiera), dla Radosława Markiewicza (Raj za daleko) w konkursie kina niezależnego itd., itd... To znaczy (tak mi się wydaje), że wiele z nich jest wartych obejrzenia. Rezerwat ma trafić do kin na początku przyszłego roku, mam nadzieję że na pozostałe również przyjdzie pora. Tak czy tak w przyszłym roku kupuję karnet, postanowione.

Ania Bielak
dla: Chajpa.pl

C o p y r i g h t © C h a j p a . p l 2 0 0 7