Recenzja "Organisty"
09.04.2006


9 kwietnia 2006 W Klubie Filmowym odbyła się premiera "Organisty" w reżyserii Szymona Kołodziejczyka, który jest również odtwórcą tytułowej roli. Scenariusz został napisany przez Pawła Jakubowskiego, który również gra w filmie.

Zenon to kościelny organista, człowiek głęboko wierzący w Boga, komponujący znakomite utwory. Ten prosty człowiek ma jednak jeden problem -potrafi tworzyć tylko pod wpływem alkoholu. Kiedy jego sekret wychodzi na jaw, całe życie Zenona zaczyna się walić.

Tematem "Organisty" jest wybór. Zenon może być albo zwykłym organistą, ale za to dobrym człowiekiem, albo sławnym artystą -pijakiem. Bohater nie potrafi sam podjąć decyzji, tylko wypadek wpływa na zmianę jego zachowania.

Z filmu dowiadujemy się tylko o kawałku historii organisty. W momencie rozpoczęcia się akcji, Zenon jest już w poważnym nałogu, nie widzimy tego początków, pierwszego sięgnięcia po butelkę... Nie poznajemy też definitywnego zakończenia -Zenon dopiero staje na początku drogi do wyleczenia, a my, jako widzowie, możemy jedynie życzyć mu szczęścia.

Cała historia jest oparta w realiach kościelnych, którego nastrój podkreślają ciemne zdjęcia i muzyka, wykonana wyłącznie na organach. Mroczny klimat zdaje się odzwierciedlać uczucia alkoholika, który nie potrafi się skupić na niczym, poza butelką.

Na szczególna uwagę w filmie zasługują aktorzy i odtwarzane przez nie postaci. Warto dodać, że nie są oni zawodowcami i że nie dostali za występ żadnych honorariów. Jedną z ważniejszych postaci w filmie jest pani Zofia, wspaniale zagrana przez Ewę Begier. Ta kolorowa postać przysparza wielu zmartwień Zenonowi, ale przyczynia się także, w znaczącym stopniu, do jego wewnętrznej przemiany.

Przy budżecie filmu wynoszącym ok. 150zł nie można było uniknąć pewnych usterek technicznych. Nagłośnienie chwilami pozostawiało wiele do życzenia. Momentami nie można było usłyszeć, bardzo ważnych w filmie, dialogów. Z drugiej strony, niektóre odgłosy były wręcz boleśnie głośne.

Moim zdaniem "Organista" jest filmem wartym obejrzenia. Pokazuje historię życia człowieka, który zaczął zwracać na siebie uwagę wiernych, dopiero kiedy wpadł w nałóg. Jedynie własna silna wola, wiara w Boga i przypadek pozwalają mu na odbicie się od dna. "Organista" pokazuje, że czasem nawet nieżyczliwi ludzie potrafią nam pomóc, zmotywować do działania.

" Kalina "
dla:chajpa.pl
C o p y r i g h t © C h a j p a . p l 2 0 0 6