Klub Pokład



Wszystkim tym, którzy nie lubią czekać cały tydzień na imprezę, polecam środowe imprezy "MALUCH NA CHODZIE" na Pokładzie. Można tam bawić się całą noc przy gorących rytmach latino, a przy odrobinie szczęścia wygrać malucha lub inne nagrody.

Jeżeli jeszcze nie byłeś na Pokładzie, albo bywasz tam rzadko, ze względu na wysoką wejściówkę, to ta impreza jest dla ciebie. Do godz. 22.00 dla wszystkich, niezależnie od płci, zajęcia czy wyznania wstęp jest całkowicie za darmo! (Wstęp od 18 lat) Poza zdecydowaną oszczędnością, ma to jeszcze jeden plus- impreza zaczyna się dużo wcześniej niż gdziekolwiek indziej, już od 21.00 parkiet zaczyna się zapełniać, a opróżnia się dopiero koło godz. 3.00.

Pokład to magiczne miejsce o swoistym klimacie. Tańczą tam zarówno amatorzy, jak i kursanci szkół tanecznych, od których można się wiele nauczyć. Oprócz tego, często są organizowane krótkie kursy, więc nawet jeżeli idziesz tam nic nie umiejąc, to możesz wyjść jako król (królowa) salsy.

Kolejnym plusem imprezy jest bezpieczeństwo. Zazwyczaj mili i uprzejmi ochroniarze, bez skrupułów wyprowadzają wszystkich, którzy nie potrafią się zachować. Przy wejściu nie ma selekcji, ale osoby w stroju sportowym mogą nie zostać wpuszczone. Szatnie jest płatna 2 złote, ale w wakacje nie jest to problemem.

Dużym minusem imprezy jest wieczny tłok przy barze. Czasami kupienie piwa (6 zł i wyjątkowo nie rozwodnione) zajmuje nawet 20 minut. Jednak, jeżeli uda wam się być tam przed tłumem, możecie zobaczyć niesamowite sztuczki wykonywane przez barmanów - na własne oczy widziałam podrzucanie pełnego piwem kufla. Sztuczka oczywiście udana.

Kolejnym minusem jest to, że jeżeli nie zarezerwuje się stolika, albo nie przyjdzie dostatecznie szybko, to jest mała szansa, żeby gdzieś spokojnie usiąść. A stanie na imprezie przez cały czas nie należy do przyjemnych. Na szczęście zawsze można wyjść na chwilę na zewnątrz, żeby się przewietrzyć, z czego nikt nie robi problemów.

Mimo tych małych minusów, które głównie spowodowane są szaloną popularnością imprezy, środy na Pokładzie to prawdziwa perełka gdyńskich imprez i nie znam nikogo, kto wyszedłby stamtąd niezadowolony. W skali od 1 do 10 dałabym 9,5 punktu. Serdecznie wszystkim polecam.

Wszystkim tym, którzy nie lubią czekać cały tydzień na imprezę, polecam środowe imprezy "MALUCH NA CHODZIE" na Pokładzie. Można tam bawić się całą noc przy gorących rytmach latino, a przy odrobinie szczęścia wygrać malucha lub inne nagrody.

Jeżeli jeszcze nie byłeś na Pokładzie, albo bywasz tam rzadko, ze względu na wysoką wejściówkę, to ta impreza jest dla ciebie. Do godz. 22.00 dla wszystkich, niezależnie od płci, zajęcia czy wyznania wstęp jest całkowicie za darmo! (Wstęp od 18 lat) Poza zdecydowaną oszczędnością, ma to jeszcze jeden plus- impreza zaczyna się dużo wcześniej niż gdziekolwiek indziej, już od 21.00 parkiet zaczyna się zapełniać, a opróżnia się dopiero koło godz. 3.00.

Pokład to magiczne miejsce o swoistym klimacie. Tańczą tam zarówno amatorzy, jak i kursanci szkół tanecznych, od których można się wiele nauczyć. Oprócz tego, często są organizowane krótkie kursy, więc nawet jeżeli idziesz tam nic nie umiejąc, to możesz wyjść jako król (królowa) salsy.

Kolejnym plusem imprezy jest bezpieczeństwo. Zazwyczaj mili i uprzejmi ochroniarze, bez skrupułów wyprowadzają wszystkich, którzy nie potrafią się zachować. Przy wejściu nie ma selekcji, ale osoby w stroju sportowym mogą nie zostać wpuszczone. Szatnie jest płatna 2 złote, ale w wakacje nie jest to problemem.

Dużym minusem imprezy jest wieczny tłok przy barze. Czasami kupienie piwa (6 zł i wyjątkowo nie rozwodnione) zajmuje nawet 20 minut. Jednak, jeżeli uda wam się być tam przed tłumem, możecie zobaczyć niesamowite sztuczki wykonywane przez barmanów - na własne oczy widziałam podrzucanie pełnego piwem kufla. Sztuczka oczywiście udana.

Kolejnym minusem jest to, że jeżeli nie zarezerwuje się stolika, albo nie przyjdzie dostatecznie szybko, to jest mała szansa, żeby gdzieś spokojnie usiąść. A stanie na imprezie przez cały czas nie należy do przyjemnych. Na szczęście zawsze można wyjść na chwilę na zewnątrz, żeby się przewietrzyć, z czego nikt nie robi problemów.

Mimo tych małych minusów, które głównie spowodowane są szaloną popularnością imprezy, środy na Pokładzie to prawdziwa perełka gdyńskich imprez i nie znam nikogo, kto wyszedłby stamtąd niezadowolony. W skali od 1 do 10 dałabym 9,5 punktu. Serdecznie wszystkim polecam.

"KALINA"
kalina@chajpa.pl
C o p y r i g h t © C h a j p a . p l 2 0 0 6