Dochodzi godzina 13. Przed Batorym zbiera się coraz większa grupka uśmiechniętej młodzieży. Widać transparenty "Darmowe Przytulanie", na wietrze powiewają flagi "Młodzi dla Gdyni", z boku stoją dwaj panowie z kamerami - jeden jest ze stacji Tele Top, drugi z portalu e-gdynia.pl. Do 13-tej jest nas już 15 osób. Powoli rozpoczynamy akcję - z początku nieśmiało, z każdą następną minutą coraz odważniej. Po chwili wszyscy już się dobrze bawią. Ludzie wchodzący i wychodzący z Batorego zazwyczaj są obojętni lub przechodzą obok nas z zaciętą miną mówiącą "nawet nie próbuj się zbliżyć". Jednak bardzo szybko pojawiają się pierwsi odważni i chętni do przytulania - to zwiększa naszą pewność siebie i chęć do daleszego prowadzenia akcji. Kiedy tak bawimy się w najlepsze, podchodzi do nas pani z ochrony i jakaś główna kierowniczka Batorego. Dają nam do zrozumienia, iż nie jesteśmy tam mile widziani i mówią wprost, że mamy się wynieść z ich "terenu". Mimo ich niechęci do nas, z uśmiechami na twarzach przenosimy się na róg Świętojańskiej i 10-tego Lutego. Tam całą ekipą obstawiamy skrzyżowanie i zachęcamy ludzi do odwagi i otwartości.
Bardzo wielu przechodniów patrzy na nas jak na wariatów, ale uśmiechają się życzliwie. Najchętniej przytulają się starsze panie oraz młode dziewczyny. Męska część społeczeństwa zazwyczaj nas wymijała z głupim komentarzem (młodzi) lub bez słowa (ci już trochę starsi). Niektórzy szybko uciekali z tekstem: "nie mam pieniędzy!", mimo iż zaznaczaliśmy, że to nic nie kosztuje. Duże brawa dla miłej pani, która nas wspierała, wyściskała wszystkich po koleji i w czasie tej akcji dwa razy nas "odwiedzała". Gratulujemy także odwagi panu, który postanowił się do nas dołączyć.
Cała akcja trwała do godziny 15. Wtedy ludzie zaczęli się rozchodzić w swoje strony, a mała grupka poszła uczcić powodzenie akcji.
Chyba nigdy się tak nie wyprzytulałam, jak tego dnia. Akcja była naprawdę udana, a teraz czekamy na słynnego Flash Moba w Batorcu! :)
Kola
koordynatorka akcji w Gdyni
gg:7378173
dla: Chajpa.pl