Wywiad z DJ TAŚMY
Agnee: Taśmy jesteś dj'em, producentem, turntablistą, twórcą portalu dotyczącego turntablismu (WWW.skrecz.com ). Współpracujesz z Grammatikiem i udzielasz się też na diggintheshelf.art.pl... niesamowicie zapracowany z Ciebie facet. Zaczynając od początku: jak rozpoczęła się Twoja przygoda z gramofonami? No i z trąbką oczywiście?

DJ Taśmy : Na trąbce zacząłem grac w szkole podstawowej - miałem klasę o profilu muzycznym, w której musiałem obowiązkowo wybrać jakiś instrument dęty lub perkusyjny i chodzić na dodatkowe zajęcia muzyczne. Na gramofony zachorowałem w podobnym czasie, ale pierwszy setup skompletowałem dopiero ok. roku 2000.

A: W jakich klubach można Cię usłyszeć?

DJ Taśmy: Krakowskich, ostatnio warszawskich, ale generalnie nie jest to regułą. Gram tam, skąd dzwonią.

A: Czyli nie jesteś nigdzie rezydentem?

DJ T. : Nie. Tak naprawdę nie lubię być rezydentem z tego względu, że to wymusza na Tobie granie w tych samych miejscach, gdzie przychodzą przeważnie te same osoby i to się po kilku imprezach robi strasznie nudne.

A: Gdzie wolisz grać - w dużych klubach czy kameralnych?

DJ T.: Zdecydowanie bardziej kameralnych. Najlepsze imprezy hiphopowo-funkowe gra się na imprezach, które nie były reklamowane jako hiphopowe.

A: To znaczy?

DJ T.: To znaczy, że im mniej na plakacie jest słów typu hiphop, a ludzie po prostu kojarzą muzykę jaka może być, to tym lepiej taka impreza wychodzi. Bo nie przychodzą ziomy, tylko ludzie, którzy w jakiś sposób interesują się muzyką.

A: Jak budujesz swoje sety? Co Cię inspiruje i czym się kierujesz przy ich tworzeniu?

DJ T.: Kieruję się swoim gustem i humorem :) Lubię stare funkowe i soulowe numery, hiphop nazywany ogólnie 'newschoolowym' - czasami zabieram tez ze sobą partie płyt jazzowych na sam koniec imprezy. Staram się grać wszystkie te rzeczy na każdej imprezie, nie przepadam do końca za imprezami utrzymanymi tylko w jednym kierunku, chociaż tak naprawdę nie są to jakieś różne rzeczy - mają jakiś wspólny mianownik.

A: Czy pamiętasz pierwszą płytę, jaką kupiłeś? No i czy masz jakąś, do której jesteś szczególnie przywiązany?

T.: Nie pamiętam dosłownie pierwszej kupionej płyty.. to mogło być Arrested Development albo US3, natomiast bardzo dobrze pamiętam pierwszy winyl jaki kupiłem - był to singiel Pharcyde "Passin` me by". Przywiązany jestem chyba do całej swojej kolekcji. Na niektóre płyty długo polowałem, na niektóre trafiałem przypadkowo ale wszystkie w kolekcji to moje ulubione.

A: Jak Twoim zdaniem powinno być: ludzie powinni przychodzić dla dj'a czy dj powinien grać dla ludzi?

DJ T.: Wiesz co, moim zdaniem, pasowałoby traktować sety tak jak koncerty, czyli jeżeli przychodzisz na koncert zespołu X, spodziewasz się, że zagra swój repertuar. Tak samo, jeśli przychodzi się na dj X, to wiadomo, czego po nim można się spodziewać i jaki rodzaj muzy gra, a nie marudzić, czy prosić o jakieś numery albo coś w tym stylu.

A: Jesteś turntablistą. Czy w trakcie swoich setów dj'skich też skreczujesz?

DJ T.: Nie, bo czym innym jest set, a czym innym turntablism - trzeba by było zagrać rutyny turntablistyczne, a to bardziej pasuje na koncerty niż na imprezy. W Krakowie były organizowane takie imprezy pod nazwą "Skrecz sesja", gdzie od samego początku do końca były tylko rutyny turntablistyczne i skreczowanie. Na imprezach nie ma sensu tego robić. To ma być muzyka miksowana, a nie turntablism i skreczowanie.

A: Jeszcze odnośnie Twoich własnych produkcji: co teraz planujesz?

DJ T.: W tej chwili planuję współpracę z kilkoma osobami na ich płytach. Później chciałbym się zabrać za mixtape - taki typowo oldskulowo - truskulowo - hiphopowy. Jest sporo do zrobienia, więc wolę o tym nie myśleć.

A: Co ze stroną skrecz.com - został zmieniony jej layout. Jakie były powody? Teraz jest taka trochę smutna...

DJ T.: Moim zdaniem poprzednia, szara, była bardzo smutna i bardzo..uboga. To był wynik naszego nią znudzenia i tyle. Sama zawartość się zmienia z tego względu, że z Mentalcut'em mamy coraz mniej czasu i tak naprawdę przestaliśmy się koncentrować na tym, żeby ją update'ować codziennie. A skoncentrowaliśmy się na tym, żeby dawać jakieś ciekawe wywiady z osobami, które w Polsce są mało znane, a to bardzo fajni muzycy.

A: Jak doszło do nawiązania współpracy z Mentalcut'em?

DJ T.: Ja przez długi czas sam robiłem skrecza i nie do końca się wyrabiałem, a z Mentalcut'em znamy się dosyć dobrze od jakiegoś czasu i mamy bardzo podobne gusta jeśli chodzi o muzykę, światopogląd.. i to było naturalne.

A: Tak na koniec: Jaki jest DJ Taśmy prywatnie, tzn. czego słucha, czym się zajmuje poza muzyką, czy ma jakieś specjalne zainteresowania?

DJ T.: (śmiech) Wiesz co, bardzo lubię dobry design i dobre zdjęcia. Ostatnio jestem wciągany w czytanie odrobiny książek - głównie Bukowski, Hrabal - tego typu rzeczy. Natomiast muzykę, którą słucham, zazwyczaj gram. Plus takie rzeczy jazzowe, nu jazzowe, których specjalnie nie gram, bo nie ma na nie zainteresowania.

A: A co z wadami? Są jakieś?

DJ T.: Na pytanie o wadach nie jestem w stanie obiektywnie odpowiedzieć ;)

A: Kiedy będziemy mogli Cię usłyszeć w Trójmieście?

DJ T.: W Trójmieście? Nie mam pojęcia. Jakiś czas temu nawet graliśmy w Gdyni ale frekwencja nie była jakaś zabójcza. Na Ślizgerach, które były generalnie dużą trasą też nie było wielkich tłumów. Także nie wiem. Czekam na telefon od organizatorów. (śmiech)

A: Będziemy czekać i serdecznie zapraszamy. Bardzo dziękuję za wywiad.

Wywiad przeprowadziła " Agnee "
dla:chajpa.pl
C o p y r i g h t © C h a j p a . p l 2 0 0 6