aTunes - Nowe Talenty! - Maksymilian Skiba
Wywiad z Maksymilianem Skibą przeprowadził Lesiu - reporter 3miejskiego Portalu Imprezowego dnia 6 sierpnia 2005 na Międzynarodowym Festiwalu muzyki Elektronicznej Astigmatic 3 w Gdyni.

Maksymilian Skiba "...w sumie chodzi o zabawę, więc tak jak przed każdą imprezą staram się maksymalnie wyluzować." M.Skiba
Maksymilian Skiba

Lesiu: Witam, jestem z Trójmiejskiego Portalu Imprezowego Chajpa, Rozmawiam z Maksymilianem Skibą, który występował na Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Elektronicznej Astigmatic w Gdyni. Pierwsze pytanie, jak Ci się podoba na festiwalu?
Maksymilian Skiba: Witam. Generalnie jestem bardzo zaskoczony takim miłym przyjęciem, chociaż miałem małe problemy w biurze prasowym, ale myślę, że to wynikło po prostu z takiego faktu że było dużo osób i tak dalej, ale wszystko jest ok, atmosfera jest na prawdę dobra, szkoda troszeczkę, że pogoda nie wypaliła, ale tak to naprawdę, jeśli chodzi o scenę muzyczną to niebo na ziemi, że tak powiem. Jeden gra lepiej od drugiego.

L: Czy przygotowałeś coś nowego specjalnie na festiwal czy bazowałeś na swoich nowych kawałkach?
MS: Nie, nie, nie, zupełnie nowe, specjalnie przygotowałem te dwadzieścia parę minutek na dzisiejszy dzień na Astigmatic.

L: Powiedz jeszcze coś o sobie, od kiedy grasz? Co cię zainspirowało żeby grać właśnie taką muzykę?
MS: Muzykę taką gram już dosyć długo, ale tak na poważnie zacząłem od kilku lat się tym zajmować, od około 3 lat. Od jakiegoś roku od czasu do czasu sobie gram po klubach. We wrześniu wychodzi moja pierwsza płyta na Boxer Record . A co mnie zainspirowało? Zainspirowało mnie to, że mój tata był fanem Jean Michel Jarre'a i to jakoś później się potoczyło. A teraz słucham dużo starej muzyki.

L: A wybierasz się może na koncert Jean Michel Jarre, który niedługo odbędzie się w Gdańsku w czasie obchodów 25-lecia Solidarności?
MS: No właśnie wiesz, jeżeli zdrowie na to pozwoli i pieniądze będą to powiniennem się zjawić, ale nie obiecuje. Bardzo bym chciał. Szkoda, że nie jest w jakimś krótszym czasie, to wtedy by się to załatwiło za jednym pobytem, a tak to trzeba 2 razy jechać

L: Czy występowałeś już wcześniej na tego typu festiwalach, albo jakiś mniejszych/większych?
MS: Nie, jest to mój pierwszy raz, na takim otwartym festiwalu pierwszy raz.

L: I jak Ci się podoba Twój pierwszy raz?
MS: Generalnie jest na pewno większa presja, więcej ludzi i tak dalej, ale w sumie chodzi o zabawę, więc tak jak przed każdą imprezą staram się maksymalnie wyluzować. Wiadomo, że jak jest ktoś zdenerwowany albo coś to później wszelkie błędy i tak dalej są bardziej wykrywalne i to słychać, a jak ktoś jest na luzie to następne potknięcia zawsze są pomijane. Dlatego przed każdym występem należy starać się po prostu wyluzować.

L: Czyli przyszedłeś tutaj po prostu się dobrze bawić, czy może miałeś też na celu się wypromować?
MS: Nie, ja jestem tutaj dla zabawy, bo na razie jakbym nie otrzymał takiej szansy, za którą jestem bardzo wdzięczny organizatorom, teraz w tym momencie chciałbym im podziękować za to, to tak czy siak bym tutaj był, bo jest tutaj wiele takich osobistości których na co dzień słucham, bardzo lubię, szanuję i chciałem po prostu ich muzykę usłyszeć na żywo

L: Powiedz coś więcej jeszcze o sobie
MS: Mieszkam na dole Polski, że tak powiem - na Śląsku. Zwykły można powiedzieć studęcina. Studiuje Filologię Romańską. Muzyka jest moją pasją, nie traktuje jej w żaden sposób na zarobkowanie. Towarzyszy mi cały czas, jest to moja pasja i chciałbym żeby to tak zostało nadal. Robię to z czystej przyjemności, przyjeżdżam 700km żeby tylko zagrać.

L: A według Ciebie, gdzie się lepiej imprezuje? Czy na Śląsku, w centralnej Polsce, może u nas w Trójmieście?
MS: To zależy od każdego człowieka. Zależy kto co bardziej preferuje, temu będzie bardziej odpowiadać w danych częściach kraju, lecz tak naprawdę z całej Polski w zasadzie nie mogę mieć za bardzo porównania, bo zazwyczaj imprezuje u siebie i nie mógłbym być za bardzo obiektywny mówiąc, że u mnie jest najlepiej, dlatego polecam od czasu do czasu odwiedzić Śląsk bo atmosfera jest przynajmniej dobra, rodzinna często.

L: Byłeś może w jakiś imprezowniach w Trójmieście?
MS: Nie, nie. Pierwszy raz imprezuje w Trójmieście. Słyszałem, że macie tutaj bardzo dobre imprezy. Tutaj na dworze bardzo dużo się dzieje, ostatnio był Lego Men w marcu, Bardzo warto odwiedzać. Teraz słyszałem że kremy teraz wracają do Polski i jestem prawie na 80% pewny, że będą w Szczecinie grać, więc jeszcze może odwiedzę na tej jesieni.

L: A kiedy planujesz powrócić do Trójmiasta, żeby zagrać coś dobrego?
MS: Jeśli się pojawią jakieś propozycję, to na pewno wpadnę.

L: Dziękuje bardzo za wywiad.
MS: Ja też dziękuje bardzo, za bardzo miłe przyjęcie. Pozdrawiam wszystkich czytelników portalu Chajpa.z.pl



Copyright © by 2005 Chajpa.z.pl